SilesiaRunner.pl | Blog Śląskiego Biegacza
5
home,page-template,page-template-blog-masonry-date-in-image,page-template-blog-masonry-date-in-image-php,page,page-id-5,tribe-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-13.8,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.7,vc_responsive

CZEŚĆ !

 

Mam na imię Tomek ! Skoro tutaj trafiłeś to znaczy, że interesujesz się bieganiem. Niniejszy blog jest mojego autorstwa, czyli… Śląskiego Biegacza !

Zapraszam do lektury !

 

Sprawdź moje ostatnie posty, które staram się systematycznie zamieszczać.

Zapraszamy na cykliczne podcasty, które są spontanicznie nagrywane podczas cotygodniowych, regeneracyjnych spotkań ze społecznością biegową. Jest to inicjatywa, a właściwie wspólny pomysł Tomka Janusza, Pawła Koska no i dociekliwego jak zawsze - Śląskiego Biegacza. ...

Po leniwym grudniu, w którym zmagałem się z chorobą swoją oraz najbliższych, przyszedł Nowy Rok, a wraz z nim ostra praca pod nowy sezon. Muszę przyznać, że powrót do jakiejkolwiek zadowalającej dyspozycji przychodził mi bardzo trudno. Nogi ciężkie, tętno kosmiczne, a waga jakby również się...

Rok 2018r., był moim najbardziej rozbieganym, podczas mojej dotychczasowej przygody biegowej. Był to czas, w którym odnotowałem największy progres treningowy zdobywając życiówki na każdym dystansie, ale przede wszystkim był to okres,w którym bardzo podniosłem swoją świadomość jako biegacz, a to głównie za sprawą podjęcia decyzji...

Rok 2018r., był moim najbardziej rozbieganym, podczas mojej dotychczasowej przygody biegowej. Był to czas, w którym odnotowałem największy progres treningowy zdobywając życiówki na każdym dystansie, ale przede wszystkim był to okres,w którym bardzo podniosłem swoją świadomość jako biegacz, a to głównie za sprawą podjęcia decyzji...

Pierwsza połowa grudnia, była dla mnie kontynuacją planów mocnego wejścia w rytm treningowy po roztrenowaniu. Powolutku starałem się zwiększać obciążenie treningowe, robiąc zarówno mocne akcenty, długie wybiegania ale i siłę biegową. Co prawda treningi te nie nastawiały mnie optymistycznie, bo w dalszym ciągu "czegoś" brakowało....

Początek listopada był typową próbą podtrzymania formy pomaratońskiej, do planowanego startu w 11 listopada w Biegu Niepodległości w Rzeszowie. W pierwszym tygodniu zrealizowałem cztery jednostki treningowe, które dały łączny kilometraż ponad 52km. Był bieg w tlenie, siła biegowa na podbiegach, BNP oraz niedzielna wycieczka 15km....

Start jak co roku zaplanowano na godz. 11:11. Rok wcześniej dokładnie w tym samym miejscu i czasie, pierwszy raz (nie licząc „Życiowej Dziesiątki” w Krynicy - relacja TUTAJ) złamałem barierę 45 minut na 10km i z czasem 44:19 zameldowałem się na mecie. Wiedziałem, że trasa...

Start w Poznaniu był moim drugim, jesiennym startem, a trzecim w bieżącym roku na Królewskim dystansie. Jako że data maratonu była zaplanowana na ok miesiąc po maratonie we Wrocławiu (relację możecie przeczytać TUTAJ), z góry planowałem ten start na pół gwizdka, jako „zaliczenie” czwartego diamentu...

Jako że wrzesień oraz październik były miesiącami, w których nastąpiła kulminacja moich przygotowań oraz starty maratońskie, postanowiłem połączyć podsumowanie tego okresu. ...