SilesiaRunner.pl | Blog Śląskiego Biegacza
5
home,page-template,page-template-blog-masonry-date-in-image,page-template-blog-masonry-date-in-image-php,page,page-id-5,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-13.8,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.7,vc_responsive
O Śląskim Biegaczu
Zapisz się do newslettera

SUBSKRYPCJA

NEWSLETTER:
Facebook
Sprawdź moje ostatnie posty, które staram się systematycznie zamieszczać.

Jako że wrzesień oraz październik były miesiącami, w których nastąpiła kulminacja moich przygotowań oraz starty maratońskie, postanowiłem połączyć podsumowanie tego okresu. Początek września był to typowy tapering czyli okres, w którym dokonywałem ostatnich szlifów formy pod najważniejszy start jesienny – 36. PKO Wrocław Maraton ...

9 września 2018r. brałem udział w 36. PKO Wrocław Maraton. Był to mój drugi w tym sezonie start docelowy, do którego przygotowywałem się przez ostatnie 4 miesiące, a zarazem najważniejszy w mojej dotychczasowej przygodzie biegowej. Poniżej przedstawiam Wam relację ze zmagań na królewskim dystansie, w...

Sierpień był ostatnim miesiącem przygotowań do wrocławskiego maratonu, który to w tym roku został zaplanowany przez organizatorów na dzień 9 września. Był to okres, w którym tygodniowy kilometraż był zarówno największy, a zarazem okres, w którym z kilometrażu zacząłem schodzić, wchodząc w końcową fazę przygotowań,...

Z Cisnej na dalszą część trasy prowadziła kładka nad rzeką, a tuż za nią, kilkukilometrowe podejście na Małe Jasło. Podejście to charakteryzował jeden nowy element – było największe do tej pory ! Z ziemi wystawały korzenie drzew, stromo jak cholera i sznur „biegaczy” wspinających się...

Kiedy dowiedziałem się z maila, że z listy rezerwowej  wraz z żoną dostałem się na główną listę uczestników XV Biegu Rzeźnika, ogarnęła mnie euforia i radość, a zarazem zalała fala obawy i niepokoju. ...

Zgodnie z majowymi założeniami, czerwiec okazał się miesiącem, w którym dużo się działo. Śmiało mogę stwierdzić, że był to przełomowy miesiąc w mojej dotychczasowej przygodzie z bieganiem. Start w Biegu Rzeźnika, 3 uliczne starty, wycieczki górskie i mocna praca nad siłą biegową - tak rozpocząłem...

Po kwietniowym maratonie, który był jednym z tegorocznych startów docelowych oraz relaxem w dalszej części tego miesiąca, o którym pisałem TUTAJ, w maju przyszedł czas na zbieranie plonów z przygotowań do królewskiego dystansu. Informacja o starcie 1 czerwca w Biegu Rzeźnika podczas IV Festiwalu w...

Tropikalne warunki, masa uczestników, długi podbieg i największa ilość interwencji medycznych którą widziałem na dystansie 10km – to krótkie podsumowanie tego, co się działo w dn. 27 maja 2018 w Bielsku Białej, podczas 26. Biegu Fiata....

XVI Bieg Skawiński był dla mnie sentymentalny. To rok temu, podczas tych zawodów zaliczyłem swoją „życiówkę”, która po raz pierwszy na dystansie 10km zbliżyła mnie do złamania magicznej bariery 45 minut. Ów czas mój wynik to 45:26 min. co pozwoliło mi zapamiętać te zawody w...

Inline
Inline