SilesiaRunner.pl | Trening
2
archive,category,category-trening,category-2,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-13.8,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.7,vc_responsive

Jako że wrzesień oraz październik były miesiącami, w których nastąpiła kulminacja moich przygotowań oraz starty maratońskie, postanowiłem połączyć podsumowanie tego okresu. Początek września był to typowy tapering czyli okres, w którym dokonywałem ostatnich szlifów formy pod najważniejszy start jesienny – 36. PKO Wrocław Maraton ...

Sierpień był ostatnim miesiącem przygotowań do wrocławskiego maratonu, który to w tym roku został zaplanowany przez organizatorów na dzień 9 września. Był to okres, w którym tygodniowy kilometraż był zarówno największy, a zarazem okres, w którym z kilometrażu zacząłem schodzić, wchodząc w końcową fazę przygotowań,...

Zgodnie z majowymi założeniami, czerwiec okazał się miesiącem, w którym dużo się działo. Śmiało mogę stwierdzić, że był to przełomowy miesiąc w mojej dotychczasowej przygodzie z bieganiem. Start w Biegu Rzeźnika, 3 uliczne starty, wycieczki górskie i mocna praca nad siłą biegową - tak rozpocząłem...

Po kwietniowym maratonie, który był jednym z tegorocznych startów docelowych oraz relaxem w dalszej części tego miesiąca, o którym pisałem TUTAJ, w maju przyszedł czas na zbieranie plonów z przygotowań do królewskiego dystansu. Informacja o starcie 1 czerwca w Biegu Rzeźnika podczas IV Festiwalu w...

Początek kwietnia był dla mnie okresem, w którym totalnie obniżyłem objętość treningową i łapałem świeżość przed najważniejszym startem w mojej dotychczasowej przygodzie z bieganiem - 45. Maratonem w Dębnie. Całkowity dystans w tym tygodniu wyniósł ponad 97 km, a składały się na niego głównie treningi...

Marzec był dla mnie miesiącem, w którym wszedłem w końcową fazę przygotowań do startu maratońskiego. Było to typowe, bezpośrednie przygotowanie startowe. Był to również miesiąc, w którym zacząłem pisać swój dzienniczek treningowy w tradycyjnej formie, co okazało się strzałem w dziesiątkę (swoją drogą bardzo pomocny...