Zawody - SilesiaRunner.pl
3
archive,category,category-zawody,category-3,tribe-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-13.8,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.7,vc_responsive

2 sierpnia, wystartowałem w IX. Carbo Asecura Bieg Pszczyński o Puchar Burmistrza.W związku z koronawirusem, bieg ten był przełożony z czerwcowego terminu, co skutkowało...

Start w Wings For Life 2020 był dla mnie bardzo spontaniczny. Na kilka dni przed wydarzeniem, otrzymałem voucher na start od swojego trenera. Była to pierwsza edycja...

8 marca miałem zaplanowany pierwszy sprawdzian formy, w przygotowaniach do kwietniowego maratonu w stolicy Austrii. Planowo miałem startować jak co roku w Biegu Wiosennym...

Ostatni diament w Koronie Maratonów Polskich - 18. Cracovia Maraton - jeden z moich docelowych startów w 2019r. do którego przez ostatnie ok. 20 tygodni solidnie się przygotowywałem...

W niedzielę, 31 marca o godz. 11:00 zaplanowano start na dystansie 10km, podczas imprezy biegowej w Sosnowcu - 6. Harpagańska Dycha. Jako, że startowałem w dwóch poprzednich edycjach tego wydarzenia, a impreza ta na stałe została przeze mnie wpisana w biegowy kalendarz, nie mogło mnie...

Start jak co roku zaplanowano na godz. 11:11. Rok wcześniej dokładnie w tym samym miejscu i czasie, pierwszy raz (nie licząc „Życiowej Dziesiątki” w Krynicy - relacja TUTAJ) złamałem barierę 45 minut na 10km i z czasem 44:19 zameldowałem się na mecie. Wiedziałem, że trasa...

Start w Poznaniu był moim drugim, jesiennym startem, a trzecim w bieżącym roku na Królewskim dystansie. Jako że data maratonu była zaplanowana na ok miesiąc po maratonie we Wrocławiu (relację możecie przeczytać TUTAJ), z góry planowałem ten start na pół gwizdka, jako „zaliczenie” czwartego diamentu...

9 września 2018r. brałem udział w 36. PKO Wrocław Maraton. Był to mój drugi w tym sezonie start docelowy, do którego przygotowywałem się przez ostatnie 4 miesiące, a zarazem najważniejszy w mojej dotychczasowej przygodzie biegowej. Poniżej przedstawiam Wam relację ze zmagań na królewskim dystansie, w...

Z Cisnej na dalszą część trasy prowadziła kładka nad rzeką, a tuż za nią, kilkukilometrowe podejście na Małe Jasło. Podejście to charakteryzował jeden nowy element – było największe do tej pory ! Z ziemi wystawały korzenie drzew, stromo jak cholera i sznur „biegaczy” wspinających się...

Kiedy dowiedziałem się z maila, że z listy rezerwowej  wraz z żoną dostałem się na główną listę uczestników XV Biegu Rzeźnika, ogarnęła mnie euforia i radość, a zarazem zalała fala obawy i niepokoju. ...