Na lipiec czekałem jak na kolędę. Od dawna miałem zaplanowany obóz biegowy z Arturem Kozłowskim, który stał pod znakiem zapytania w związku z panującymi obostrzeniami...

zerwiec był miesiącem, w którym wiele się działo. O kwietniowym maratonie już zapomniałem i zacząłem się skupiać na budowaniu siły biegowej pod start w Biegu Rzeźnika. A jeżeli siła biegowa, to gdzie najlepiej ? Oczywiście że w górach !...

Zgodnie z majowymi założeniami, czerwiec okazał się miesiącem, w którym dużo się działo. Śmiało mogę stwierdzić, że był to...