W czerwcu w dalszym ciągu walczyłem z wysokim tętnem na treningach, które z każdym dniem zmierzało do prawidłowych wskazań...

Maj był dla mnie miesiącem, w którym zakończyłem definitywnie przygotowania pod wiosenny start docelowy w maratonie, który finalnie się nie odbył...

Kwiecień - plecień, bo przeplata. To powiedzenie idealnie opisuje moją formę w tym miesiącu, motywację oraz nastawienie treningowe. Po przełomowym marcu w którym...

Marzec, pod wieloma względami był dla mnie przełomowy w kontekście przygotowań do wiosennego startu w maratonie. W dalszym ciągu ciężka praca do startu docelowego...

Luty był swego rodzaju kontynuacją styczniowych treningów. W dalszym ciągu pojawiała się siła biegowa, zabawy biegowe oraz inne ciekawe jednostki. ...